Rockowo i charytatywnie dla Anety

1.12.2012 zagraliśmy koncert charytatywny dla chorej Anety. Impreza bardzo udana, mimo mroznej aury, temperatura wewnątrz klubu była piekielna, publiczność dopisała,
a wszystkie zespoły spisały się wybornie. Jeszcze raz dziękujemy Martynie i isanok.pl za zaproszenie. Sanocka publika była świetna, a cel bardzo istotny, więc pomagajmy!
Kilka zdań jakie udzielił Robert dla isanok.pl poczytacie i znajdziecie klikając link poniżej,
tam również fotorelacja z koncertu.

http://www.isanok.pl/rockowo-i-charytatywnie-dla-anety-fotorelacja.html

Serdecznie zapraszamy do pomocy, każdy może wesprzeć chorą Anetę
każda złotówka to dodatkowa ” minuta ” uśmiechu jej życia.
Każdy, kto chce jej pomóc może wpłacać pieniądze na podane niżej konto

Fundacja Matio : BPH PBK S.A. Oddział Kraków nr 36 1060 0076 0000 3200 01329248 koniecznie z dopiskiem- dla Anety Sebastyańskiej

Gramy dla Anety

Koncert charytatywny ” Podaruj Oddech ” dla Anety  chorej na mukowiscydozę  -
odbędzie się 1 grudnia, start o  godz.19:00, miejsce: Klub Rudera w Sanoku,
podczas tej imprezy  będą zbierane pieniądze dla Anety.
My tam będziemy i czekamy na Was !
Serdecznie zapraszamy.

 

Lato i plenery za nami….

Sezon koncertów „ na powietrzu” zamknięty, ostatni koncert z tego cyklu zagraliśmy w Bieczu, podczas najważniejszego święta miasta : Kromeriany 2012, 500 lecie urodzin Marcina Kromera. Koncert magiczny, całe przyjęcie, nagłośnienie i całokształt mega pozytywne, zatem sezon koncertów plenerowych został zakończony wybornie. Impreza przygotowana na szóstkę pod każdym względem….a nam grało się bardzo bardzo przyjemnie, jeszcze raz dziękujemy organizatorom za zaproszenie, publiczności za dobrą zabawę, mamy nadzieję do zobaczenia….Fotki z koncertu wykonał Mariusz Kozień ( wielkie dzięki),  dział
zdjęcia koncertowe, zapraszamy.

Koncertów ciąg dalszy….

Kolejny weekend koncertowy za nami , 3 koncerty zaliczone. Na pierwszy rzut Motofestiwal w Łańcucie, świetna miejscówa, bardzo miła atmosfera i rewelacyjna publiczność, serdecznie dziękujemy klubowi HORDA  z Rafałem na czele za zaproszenie i mega zabawę w trakcie i po… To była dłuższa wizyta w Łańcucie ( u familly Mac) i after party z przemiłymi ”dinozaurami rocka”, muzyka zdecydowanie łączy pokolenia, integracja mega wypasiona a ogórki kiszone w musztardzie to specjalność kulinarna szefowej kuchni. Jeszcze raz mega dzięki za ugoszczenie i super zabawę do rana.
Następnie trasa do Mielca ( impreza z cyklu Dni Miasta ). O naszym udziale w tej imprezie dowiedzieliśmy się trzy dni przed , w zastępstwie za niedysponowany w ten dzień zaprzyjaźniony zespół Time Of Tales. Tak zaliczamy kolejny optymistyczny koncert w Mielcu, serdecznie pozdrawiamy zespół Zero Procent, panią Joasią i oczywiście ekipę z Time Of  Tales…było sympatycznie…

Kilka dni przerwy i koncercik u siebie, w Rock Klub Iron, gramy razem z zaprzyjaźnionym zespołem z Brazylii  ( Maldita) Mimo mało rokującej daty koncertowej publiczność dopisała i było bardzo przyjemnie- czadersko, a późniejsze after party i „wiśniówka” Made in Iron , wyzwoliła u niektórych mega brazylijskie korzenie….oj działo się!
Reasumując …tydzień bardzo udany, trzy sztuki, miłe towarzystwo, świetna publika!
Namiastka uchwycona w obiektywie w dziale zdjęcia koncertowe, zapraszamy.

Dziki Zachód i Piknik Historyczny

Kolejne koncerty plenerowe za nami; na początek miłe przyjęcie w rodzimych terenach naszego pałkera Mateusza – w Strzyżowie na „Pikniku Historycznym”, najpierw odbyły się inscenizacje , rekonstrukcje bitew wojennych a  wieczorem dobra muzyka…

11 sierpnia wyruszamy w „daleką podróż”, na Dziki Zachód w poszukiwaniu złota i czerwonoskórych Indian, zlot na Dzikim Zachodzie to bardzo chwalona i świetnie zorganizowana impreza, sprawdzamy na własnej skórze jak jest faktycznie i…. to prawda! Zdecydowany profesjonalizm jaki zaserwowali organizatorzy po raz kolejny w Kurozwękach, przede wszystkim totalnie zaskakująca miejscówka, tereny pałacowe z całym otoczeniem i wdziękami, dla każdego coś atrakcyjnego, jedyne w Europie stado bizonów, wioska indiańska, miasteczko westernowe, poszukiwacze złota, małe zoo, zlot motocyklowy, strzelnica, szalony loonapark i grupa cyrkowa, kompleks pałacowy i konkretna dawka koncertów na deser, nic dodać nic ująć, trzy dni szalonej zabawy murowane. Nad „ochroną” całego obiektu czuwała wysoce wyspecjalizowana, pełna mega humoru i szalonych pomysłów grupa Semperfi, która podczas naszego koncertu zdecydowanie należała do liderów szaleństwa pod sceną! Serdecznie ich pozdrawiamy i zapraszamy na ich profil; http://semperfi.com.pl/ oraz do wglądu nasza relacja foto z wspomnianych koncertów, Foto -zdjęcia koncertowe.

 Bardzo dziękujemy za zaproszenia, pozdrawiamy organizatorów i oczywiście widzimy się na kolejnych naszych koncertach….

Houk blade twarze !!!