Atmosfera,kawa i ulubiony parapet …

(…)Monika
W Lynx studio nagrywam po raz trzeci, znam tam prawie każdy kąt, moja kawa stała już na każdym parapecie, półce i stoliku – czuje się tam jak u siebie w domu. Atmosfera jest bardzo przyjemna, a w moim przypadku, jeżeli warunki są dobre to moje samopoczucie do nagrywania i tworzenia również. Nie będę pisać z jakiego sprzętu korzystałam,
ile mikrofonów czy pasty do zębów zużyłam w tym czasie, najważniejsze jest to,
że byłam przygotowana, rozśpiewana i szło sprawnie.
Nie mogę zapomnieć o mega zrelaksowanym realizatorze, który zawsze cierpliwie
znosi mój brak zdecydowania, zawahania i oczywiście wrodzoną nieśmiałość :)
Zatem jak wyglądało nagrywanie wokali… bez zbędnej spiny, na luzie jak zawsze.
Zapraszam do galerii; Foto-zdjęcia-sesje-making of z pracy w studio.

Gitarowe party 2 – studio cz.4

I przyszła pora na Telestwora, gitary odsłona druga.
(…) Robert
Teraz moja kolej, tym razem rzemiosła rejestracji śladów w Lynx Studio( po raz kolejny), dokonałem za pomocą kilku instrumentów pod tytułem Gibson(Studio), (Standard) oraz typowej maszyny egzekucyjnej zwanej Mayonesem ‘Setius” w  wersji 7 jajecznej. Komplet głowa i ciało to sprawdzony w bojach i studiach, niezatapialny Titanic scen ; Mesa Boogie- Dual Rectifier plus kabina Mesy „Horizontal” i kilka kostek „nie rosołowych”. Efekt bardzo zadawalający, odpowiednie proporcje masy do objetości i wyszła interesująca mechaniczna masakra. Jak przystało na każdą nową odsłonę Ciryam, tym razem również jest inaczej niż zawsze, gitary z dynamiczniejszym kopem, interesującym soundem, w innym stroju niż dotychczas….żre fajnie, jest siła.
Zapraszamy do działu Foto-sesje, nowe fotki!!!